Napoleon sceptyczny w stosunku do wynalazków

napoleon-950848_960_720Major armii szwajcarskiej, Isaac de Rivaz, znajduje się, jako gość, w orszaku cesarza Napoleona we francuskiej akademii wojskowej w Saint Cyr. Właśnie zaproszony przez Napoleona włoski hrabia Alessandro Volta (1745-1827), profesor fizyki i wynalazca stosu elektrycznego (ogniwa Volty), demonstruje swój wynalazek. Stos wytwarza prąd elektryczny, a prąd ten wywołuje iskrę. Aby to udowodnić, Volta posługuje się rurka, z jednego końca zamkniętą, stanowiącą mały model lufy pistoletu.

Do tej rurki profesor napuszcza gazu świetlnego, mieszanego z powietrzem. Oficerowie i arystokraci dyskretnie przykładają chusteczki do nosów… Volta wkłada do rurki model pocisku w postaci szczelnego korka. Pistolet gotowy jest do strzału. Teraz należy pokazać, że za pomocą prądu płynącego ze stosu elektrycznego można wytworzyć iskrę, która zapali w rurce mieszaninę gazu z powietrzem. Będzie to demonstracje wynalazku Volty jego stosu. Gaz eksploduje! Korek z potężnym hukiem wylatuje z rurki nabijając guza na czole jednego z arystokratów, który mdleje z wrażenia. De Rivaz zauważa,że gdyby „pistolet” strzelił ołowianym pociskiem, niewątpliwie zabiłby człowieka.

Ogólne poruszanie! Ciekawe, co powie o tym cesarz? Dzięki ci, hrabio, za miłą rozrywkę. Niestety, już czas na mnie… Odjeżdża wraz ze świtą. Zaiste, ciekawe urządzenie, ten stos, którym można zapalić gaz w rurce. Ale żeby wynalazek użyć na polu bitwy? Nonsens! Już lepiej pozostać przy wypróbowanym prochu strzelniczym zapalanym krzesaną iskrą, a tę elektryczność pozostawić do zabawy uczonym na tych ich uniwersytetach. Mijają lata i znów de Rivaz znajduje się w orszaku Napoleona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *